Nadeszła jesień, a wraz z nią nieśmiertelne trendy minionych dekad. Nie oznacza to jednak, że aby poczuć się jak na wybiegu, trzeba zaopatrzyć się w naręcze sygnowanych ubrań. Wystarczą odwiedziny w szafach mam i babć oraz kilka krawieckich przeróbek, aby zachwycić panów i trafić w czuły punkt pań. Taka inwestycja przynosi wiele korzyści: ciekawy efekt, bez ogromnych nakładów pieniężnych. W czym ulokujemy swój kapitał w tym roku?

Utalentowani amatorzy

Modne, przedsiębiorcze panie wiedzą o tym najlepiej: nie ma nic bardziej satysfakcjonującego jak udane łowy w sklepach z używaną odzieżą. Niektórzy sceptycy mogą teraz wyrazić pewnego rodzaju niezadowolenie, lecz prawda jest taka, że tzw. lumpeksy, to odzieżowa skarbnica, w której przy odrobinie szczęścia możemy odnaleźć prawdziwą perełkę. Na wygranej pozycji są osoby, które oryginalne kreacje i dodatki są w stanie wyszperać na rodzinnych strychach. Ewentualne przeróbki to w tym wypadku jedynie formalność. Jeżeli mamy zdolności krawieckie, nasz strój nabierze nowego życia już w kilka dni.

Talent, zwinne ręce i pomysłowość są bezcenne, jednak do działania potrzebne jest również kilka istotnych elementów. Towarzyszami prawdziwej krawcowej są oczywiście igły o wielu rozmiarach, nici, ostro zakończone szpilki, metr i mydełko krawieckie oraz nożyce do materiału.

Nie obędzie się także bez dobrej maszyny do szycia. W domowym zaciszu najczęściej dokonywane są przeróbki sukienek i spódniczek. Zwężamy je na szwach, skracamy oraz modyfikujemy odpruwając lub naszywając wybrane elementy. Przeróbki krawieckie dotyczą również spodni, swetrów, t-shirtów, a nawet marynarek. Najczęściej polegają one na doszywaniu różnego rodzaju łat, które mają nadać odzieży sportowego akcentu. Coraz powszechniejsze staje się również postarzanie ubrań, np. strzępienie spodni, rozpruwanie czy wręcz tworzenie dziur w strategicznych miejscach odzieży górnych partii. 

Rękoma zawodowca

Czasami jednak krawiectwo nas przerasta, a nasze możliwości ograniczają się do przyszycia guzika czy załatania powstającej dziury w ulubionym swetrze. Nawet skarpetki zaczęliśmy kupować z nadwyżką ze strachu przed cerowaniem. Na szczęście możemy liczyć na pomoc osób, które igłę i nici mają we krwi, metr krawiecki w oczach, a maszyną do szycia posługują się z pamięci: krawcy.

Ludzie, którzy za opłatą zrobią dla nas wszystko co w ich mocy, aby przywrócić życie naszemu wdzianku. Co należy do ich usług? Czym się sugerować przy wyborze odpowiedniej osoby, i w jakie fundusze się zaopatrzyć? Uchylamy rąbka tych tajemnic. W pierwszej kolejności warto rozejrzeć się w swoim otoczeniu, w poszukiwaniu krawca lub krawcowej: możliwe, że niedaleko nas mieszka osoba zajmująca się szyciem zawodowo, a na naszą gorącą prośbę zgodzi się wykonać indywidualne poprawki krawieckie.

To bardzo wygodne rozwiązanie. Inne, podobne rozwiązanie, to skorzystanie z oferty krawców działających na terenie najbliższej okolicy. Są to niewielkie kilkuosobowe firmy, często rodzinne zajmujące się wszelkiego rodzaju usługami krawieckimi. Ich doświadczenie i sprzęt są na wyższym poziomie niż domowe zaplecze, jednak to nie to samo, z czym możemy się spotkać decydując się na krawieckie atelier. Są to szwalnie, których szybkość wykonywania zleceń przewyższa jedynie ich profesjonalizm.

Można powiedzieć, że ta opcja przeznaczona jest dla osób pragnących tego co najlepsze dla swoich ubrań, posiadają drogą i wymagającą odzież, a także dla tych, dla których jest to ostatnia deska ratunku ponieważ wielkie wydarzenie jest tuż tuż. Retusze garniturów, garsonek, sukienek czy płaszczy to najczęstsze poprawki krawieckie cennik dobrego i ogólnodostępnego krawca jest adekwatny do wprowadzonych zmian. Przykładowy cennik usług krawieckich dla ww. części ubioru dotyczy np. skracania rękawów (15-30 zł), dopasowywania sukienki w talii (20-35 zł), zwężania spodni w pasie lub skrócenia nogawek (koszt każdej przeróbki to ok. 12-20 zł).

Do droższych (oraz bardziej zaawansowanych) poprawek należy m.in. zwężanie nogawek (25-40 zł), wyszczuplenie (35-60 zł) i skrócenie marynarki (20-40 zł) czy skrócenie jej rękawów (25-50 zł).

Cennik przeróbek dla płaszczy jest zbliżony do poprawek dot. marynarek, natomiast w przypadku sukienek (np. sukni ślubnych) im bardziej inwazyjna przeróbka, tym większe koszty. Dokonując wyboru odnośnie firmy krawieckiej, warto zasugerować się opiniami innych klientów. Pozytywne komentarze na temat terminowości i precyzji wykonania mogą mieć duże znaczenie.

Podsumowanie

Przeróbki ubrań nie są praktykowane jedynie na odzieży damskiej czy męskiej, ale i dziecięcej. Jest wiele ubranek, które są tak urocze (lub drogie), iż pragniemy by zostały z naszym dzieckiem jak najdłużej. Dobrym krokiem jest w tym przypadku zgrabna przeróbka: poszerzenie, wszycie zamka lub guzika, przerobienie spodenek na spódniczkę, skrócenie nogawek- dosłownie nowe życie.

Kategorie: Poradnik

Dodaj komentarz