Kobieta kobiecie nierówna i ta różnorodność jest piękna. Jednak nie wszyscy uważają tak samo, niektórzy producenci ubrań zapominają, że kobieca rozmiarówka nie kończy się na numerze 42. Coraz więcej ubrań zdaje się dawać do zrozumienia, że powinnyśmy mieć wymiary dziecka. To nie w porządku, zwłaszcza kiedy nadchodzi TEN dzień, a my nie posiadamy wizji sukienki. Na szczęście istnieje inspiracyjne sos.

Suknia zdjęta z „wieszaka”

Sukienka na wesele od zawsze jest priorytetowym marzeniem każdej dziewczynki: chociaż raz być księżniczką, która ma w danej chwili wszystko czego chce i nikt nie śmie się sprzeciwiać. Tak: sukienka może wiele. Musi być wyjątkowa, jak jej właścicielka. Unikatowa, jak charakter posiadaczki. I pełna blasku, jak jej nastrój. Piękne wyobrażenia. Ale nagle bańka mydlana pęka po zderzeniu z rzeczywistością: „gdzie ja taką suknię kupię?”. No właśnie. Przecież nikt nie przewidział, że kobiety puszyste również mogą mieć ochotę stanąć przed ołtarzem w czymś innym niż jutowy worek. Jednak XXI wiek ma swoje ograniczenia (dosyć spore) i skutecznie stara się dyskryminować (kiedyś uwielbiane) rubensowskie kształty.

Jak możemy usłyszeć w salonach ślubnych: panny młode o „niestandardowych gabarytach” nie mają za dużego wyboru. Istotnie, ale to nie znaczy, że sukienki na wesele dla puszystych są nieosiągalne, albo tym bardziej, że ślub się nie odbędzie. Potrzeba matką wynalazku: z tego względu, że zastosowanie sukienki jest znane, patentu nie udało się zdobyć. Pewne grono projektantów doszło do wniosku, że koncepcje kolejnych stylizacji „dla wieszaków” mijają się z celem i potrzebami, a prawdziwym wyzwaniem są pomysły na sukienki dla puszystych. Całkiem trafne spostrzeżenie.

W czym do ślubu?

Projektanci mają pełne pole do popisu i w pełni je wykorzystują. Można by zażartować: powierzchnia większa, to i wykazać się bardziej można. A więc się starają. Na rynku spotkać możemy coraz więcej interesujących sukien ślubnych dla panien młodych o pełnych kształtach. Znajdują się na nich haftowane zdobienia, cekiny, a nawet perły. W tkaninach możemy wręcz przebierać: jeśli panna młoda preferuje ciężkie, lejące materiały, które dopasowują się do sylwetki na pewno takie znajdzie, jeśli woli suknię, która będzie lekka i zwiewna wszelkie tiule są do jej dyspozycji. Skoro jest materiał, czas dopasować fason. Mamy do wyboru tradycyjne suknie w odcieniach bieli lub beżu, sięgające kostek, z długim trenem, ale równie często panny młode sięgają po krótkie sukienki w stylu pin- up lub dopasowane tzw. syrenki.

Puszyste panie najkorzystniej wyglądają, kiedy ich talia jest zaznaczona: warto więc podkreślić błyszczącym akcentem lub paskiem. Jeżeli elegantka chciałaby wyeksponować swoje walory, np. zgrabne nogi może pokusić się o krótką sukienkę w kształcie litery A: odwróci ona uwagę od krągłych bioder, zwracając uwagę na nogi. Jeśli właśnie zależy jej na wyróżnieniu tali i bioder szczególnie polecane są ciasno skrojone długie sukienki syrenki lub krótkie ołówkowe. Mimo takiego wyboru, najczęstszym wyborem pań pozostają suknie balowe i tzw. księżniczki.

W dniu ślubu to panna młoda jest Panią na włościach, a więc musi wyglądać najlepiej wśród wszystkich zebranych. Nie spędzi jednak całej nocy w sukni ślubnej. Żona potrzebuje wspaniałej sukni, która będzie krzyczeć do zebranych panów: „patrzcie co straciliście”.

Zarówno suknie ślubne, jak i sukienki wieczorowe dla puszystych to ogrom fasonów, ale tak jak w przypadku sukni ślubnej nie możemy sobie pozwolić na zbyt wiele urozmaiceń kolorystycznych, tak w przypadku sukni wieczorowej obowiązuje pełna dowolność, okiełznana jedynie gustami damy.

Podsumowanie

Wielce się radujemy, że panny młode mają wreszcie wybór w kwestii tak ciężkiej jak sukienki weselne duże rozmiary nie powinny być ignorowane. Do tej pory niewiele z nich możemy zobaczyć „z marszu” na własne oczy w salonach ślubnych: często musimy czekać na dostawę lub zamówić sukienkę pod wymiar. Zaoferować nam może sukienki duże rozmiary sklep internetowy profilowany na kobiety puszyste. Według nas: żal nie spojrzeć.


Dodaj komentarz